Pierwsze dni nowego roku to czas tradycyjnych podsumowań. Jako że nasz portal nie pełni na co dzień roli serwisu informacyjnego, przy tej okazji nadrabiam zaległości i przedstawiam skrótowe zestawienie najważniejszych wydarzeń ubiegłego roku.
Styczeń
Opus Magellan – pierwsza adaptacja dla AmigaOS 4 (kod nadal dla procesora 68k).
AbiWord – nowa wersja znanego procesora tekstu dla AmiCygnixa.
Java – zapowiedź rychłego osiągnięcia pierwszego celu przez JAmiga określonego jako Milestone 1.
TimberWolf – raport ze stanu prac nad wersją 19.
A-ftp – nowy serwer ftp dla Amigi.
Luty
AmiCygnix w nowej wersji.
Adam Zalepa podaje informacje na temat swojej książki o Amidze. Całość planowo miała być gotowa latem, jakkolwiek autor zastrzegł, że termin ten może ulec zmianie.
Lyle Haze informuje o postępach dotyczących zaadaptowania USB 3.0 w AmigaOS.
Marzec
Widelands – klon Settlersów, w nowej i co ważne stabilnej wersji.
Andrea Palmate udostępnił pierwsze obrazki programu malarskiego Personal Paint w wersji dla AmigaOS 4.
Nowa wersja arkusza kalkulacyjnego Gnumeric dla AmiCygnixa.
Free Heroes 2 – HoM&M II w zaktualizowanej, lepszej odsłonie.
Kwiecień
Kolejna seria Amigi One X1000 schodzi z taśm produkcyjnych. A-Eon dostarcza też klientom sterownik Radeon HD RC1.
Gimp 2.6.11 – kolejna odsłona znakomitego programu graficznego w wersji na Amigę.
SketchBlock 2.1 – najintensywniej rozwijany program malarski na Amigę przeskakuje na kolejną generację 2.x.
Gigalomania 0.26 – klon legendarnej Megalomanii.
FastView 1.0 – nowa przeglądarka obrazków.
Maj
Sterownik AudioHD – muzyczna, 32-bitowa rewolucja, wreszcie dotarła pod amigowe strzechy.
AmigaAmp 3.8 – jedna z kilku odsłon odtwarzacza mp3, która została udostępniona w 2013 roku.
Sterownik Atheros AR5000 – obsługa bezprzewodowych kart sieciowych Atheros AR5000.
WokieChat – kody źródłowe do tego popularnego klienta IRC, zostają uwolnione.
Czerwiec
Netbook – Trevor Dickinson oficjalnie potwierdził zawieszenie projektu.
Bars’n’Pipes – sekwencer MIDI w wersji 0.9.98.
Lipiec
Książka będąca podręcznikiem Directory Opusa dostępna w sprzedaży.
Qt 4.7 – nowa kompilacja 0.9.0.
Ujawniono pierwsze informacje na temat nowej płyty głównej od A-EON Technology – Cyrus.
FFmpegGUI 3.1 i FFmpeg 2.0 – dostępne dla AmigaOS 4.
Hollywood – w wersji 5.3 oraz zapowiedź powrotu programu do dystrybucji dla nowych użytkowników.
Sierpień
M.A.C.E. – najlepsza autorska gra na Amigę w 2013 roku.
WarpView – dystrybuowany przez lata jako shareware, popularny program do wyświetlania obrazków zmienia status na freeware.
JAmiga 1.1 – Java na Amidze, wraz z pierwszym programem i demami.
QtWeb – nowa przeglądarka internetowa, wykorzystująca interfejs QT.
QpdfView – przeglądarka PDF, która dodatkowo potrafi wyświetlać pliki Djvu – format wcześniej niedostępny dla amigowców.
SmTube – znakomity program do obsługi serwisu YouTube, oparty o interfejs QT.
Wrzesień
Pierwsza beta menadżera plików Dopus 5, działająca natywnie pod AmigaOS 4.
AmiSystemRestore r1 beta 7 – program pozwalający tworzyć punkty przywracania systemu, w nowej wersji.
Październik
AmiWest – nowe informacje na temat płyty Cyrus oraz ogłoszenie programu betaterskiego.
Płyta główna Amigi One X1000 „Nemo” – dostępna w sprzedaży również osobno.
Retrokomp – największa komputerowa impreza w Polsce, na której nie spotkamy peceta z Windowsem.
FastView 2.1 – kolejna generacja przeglądarki obrazków.
Listopad
Dale Hardshovel and the Bloomstone Mystery – bardzo dobra gra logiczna, przy okazji jedna z najładniejszych, jakie trafiły na Amigę w 2013 roku.
Battle Squadron – odświeżona odsłona strzelanki z końca lat 80-tych w wersji dla AmigaOS 4.
Alichimie – płyta z 70 grami Huguesa „HunoPPC” Nouvela, wydana przez Acube.
Minimig+ – Acube informuje o pracach nad nową wersją sprzętowego emulatora Amigi.
Universe 3 – kolejne demo scenowe grupy tworzącej produkcje na nowe Amigi.
Grudzień
Pianeta Amiga – dwie największe firmy hardware’owe Acube Systems i A-Eon Technology, podpisują porozumienie o współpracy.
MUI 4.0 – dostępne dla AmigaOS 4.1.
Odyssey Web Browser 1.16 – przeglądarka internetowa, pierwszym programem wykorzystującym nowe MUI.
Putty Squad – platformówka od System3, której premiera była zapowiadana już przed 20-stu laty, została udostępniona za darmo.
SimpleMail 0.40 i YAm 2.9 – tradycyjne świąteczne aktualizacje klientów pocztowych.

Oddysey, wydanie wersji 1,16, spowodowało nieoczekiwanie chyba nawet dla samego autora wypełnienie warunków bounty. Ciekawe czy teraz powstanie przeglądarka mogąca konkurować z TimberWolfem, czy też powtórzy się smutny scenariusz Sputnika?
Jak pokazuje powyższe zestawienie serwisy prezentujące aktualności miały o czym pisać. Z drugiej strony, nie było zbyt wielu wiadomości, które naprawdę zelektryzowałyby społeczność. W kwestiach sprzętowych na pierwszy plan wysuwa się zapowiedź Cyrusa, który na rynek trafi jednak dopiero w tym roku. Temat systemu operacyjnego prezentuje się średnio. Czterdzieści zaktualizowanych elementów, pokazuje, że team cały czas prężnie pracuje, z drugiej strony środowisko oczekuje rewolucji w postaci AmigaOS 4.2.

MUI4 – czy jest to część systemu? Oficjalnie nie, ale przecież kolejne wersje wrzucane na serwer Hyperionu, od lat są testowane przez betatesterów.
Znacznie ciekawiej prezentuje się kwestia oprogramowania. Obrana przed laty droga adaptowania obcych rozwiązań, w celu zwiększenia liczby dobrego oprogramowania na Amidze jest konsekwentnie realizowana, o czym mogą świadczyć nowe wersje AmiCygnixa, QT, Javy czy MUI. Przynosi to wymierne efekty w postaci takich aplikacji jak Gimp, AbiWord, QPdfView, smTube, QtWeb czy OWB.
Trzeba też pozytywnie ocenić fakt, iż twórcy rdzennie amigowego oprogramowania również nie zwalniają tempa, dzięki czemu regularnie dostajemy kolejne wersje SketchBlocka, AmigaAmpa czy FastViewa. W zasadzie nie było w tym roku żadnych odejść czy zaniechań dalszego rozwoju amigowych aplikacji. Owszem udostępniono kody źródłowe WookieChata czy klucz do WarpViewa, ale ten soft de facto był już martwy od kilku lat.

Java wreszcie na Amidze. Potencjalnie najlepsza wiadomość roku, ale jako nadzieja na przyszłość. Póki co jeszcze oferuje niewiele.
Choć wiadomo, że zawsze chciałoby się więcej i pewne nadzieje nie zostały spełnione, to generalnie oprogramowanie użytkowe chyba nie rozczarowało. Jednak dla postronnego obserwatora rok 2013 stał pod znakiem gier. Dawno nie było już tylu publikacji komercyjnych M.A.C.E., składanka Huno, Battle Squadron, Dale Hardshovel czy Huenison pokazują, że robi się moda na tworzenie płatnych produkcji dla AmigaOS. W kolejce czekają naprawdę wielkie tytuły, jak zapowiadany Wings Remastered, oby w przyszłości coś z tego wyszło. Nie tylko komercyjne produkcje dostarczały graczom radości, Free Heroes, Widelands czy Hurrican to tylko część tytułów nawiązujących do starych przebojów, w które warto było zagrać.Spory ruch nastąpił też na polu gier dla Amig klasycznych. Niestety większość produkcji robionych przez amatorów nie jest w stanie osiągnąć choćby połowy klasy takiej jak prezentuje wydany na gwiazdkę Putty Squad.
Rodzime podwórko
Wydaje się, że nie był to najlepszy rok dla rodzimych serwisów. Pekdar skupił się w zasadzie na ulepszaniu Genesi DHCP i poza materiałami ze SACP niewiele działo się na jego stronie.
Blog Adama traktujący o Amidze One również zwolnił tempa. Kilka wpisów głównie odnoszących się do artykułów pisma Micro Mart, plus podsumowanie roku, to zdecydowanie mniej niż to do czego przyzwyczaił nas Adam w 2012r.
Exec – bez zmian w stosunku do roku 2012. Szaman już dawno zaprzestał swojej metody rozkręcania serwisu poprzez „wkładanie kija w mrowisko” w newsach. Widać wyraźną kontynuację wysiłków by pokazać że główną domeną działalności aktualnego eXeca jest recenzowanie starych gier. Łagodniejszy ton i przeorientowanie profilu serwisu na tematykę retro gamingu, wciąż jednak nie przekładają się na odwrócenie niekorzystnych tendencji, których odzwierciedleniem jest utrata czytelników. W minionym roku znowu ubyło 20 tysięcy odwiedzających, a czerwcowe ćwierknięcie – „No i mamy 10 tysięcy odwiedzin w tym miesiącu, eXec coraz częściej odwiedzany, dziękujemy!” – mówi wszystko, szczególnie tym, którzy pamiętają statystki sprzed kilku lat.
PPA – wrześniowa publikacja artykułu „Czym jest Amiga”, w zasadzie mogłaby służyć za całe podsumowanie aktualnej sytuacji portalu. Wykonanie kroku, o którym z góry było wiadomo że jego efektem będzie wyłącznie narażenie się na śmieszność i wywołanie flame war, świadczy o dużej desperacji redakcji, która wszelkimi możliwymi sposobami stara się wyrwać swój serwis z marazmu. W tej sytuacji może cieszyć że od lat utrzymuje się ta sama liczba odwiedzin. Chociaż ludzie mają prawo narzekać na mniejszą liczbę artykułów. Jeśli już się coś pojawi, to najczęściej dawno przerobiony temat. Efekt, z portalu wieje nudą. Jedną z przyczyn takiego stanu jest odejście jednego z bardziej pracowitych członków ekipy. Jakość jego tekstów, wśród których głównie dominowały wywiady, można oceniać różnie, ale nie można negować faktu że stanowiły one istotny procent materiałów zasilających portal. Wadą Benedykta było słabe radzenie sobie z rolą moderatora. W zamierzeniach tamtejszej redakcji, jakość moderacji miała się podnieść, za sprawą dawki świeżej krwi w postaci Artiego. Ów jednak zawiódł nadzieję, powierzone mu zadanie wykonując równie źle jak poprzednik. Cytat Artiego, który pozwolę sobie przedstawić, jest dowodem, że PPA nie radzi sobie ostatnio również w kwestii newsów – „Jak się spotkamy za 6-8 lat (mam nadzieje), przy okazji kolejnego newsa odnośnie postępów prac na JAVA na Amigę, to liczę, że ktoś mnie wspomni, znienawidzonego motylowego teoretyka-czarnowidza”. No i rzeczywiście, pomimo iż od tamtego okresu Java była aktualizowana niejednokrotnie, o czym pisały wszystkie amigowe serwisy, jej temat na PPA nie istniał. Jeśli jest to działanie celowe i faktycznie chcą udawać jeszcze przez 6 – 8 lat, że problemu Javy na Amidze nie ma, to wypada tylko pogratulować „rzetelności i równomiernego wspierania każdej ze stron”. Jeśli natomiast jest to wynikiem seryjnego niedopatrzenia, to znaczy, tylko że Mailman i spółka przestają się sprawdzać na tym polu. Oczywiście problem nie dotyczy tylko jednego tematu, Java jest tylko jednym z przykładów.
Reasumując, mniej artykułów, wybiórcze podawanie aktualności i pozostawiająca wiele do życzenia moderacja, to smutny, lecz do bólu prawdziwy obraz największego portalu amigowego w Polsce.

Zamiast gaszenia pożarów, wzniecanie ich dla własnej przyjemności – osobliwie pojmowana rola moderatora przez część redakcji PPA
Amigaone.pl nasz serwis dostosował się do ogólnopolskich trendów i też zwolnił. Na forum pojawiło się około 1700 nowych postów (rok wcześniej było ich 2600). Doszło zaledwie 19 nowych użytkowników, podczas gdy w pierwszym roku funkcjonowania forum zapisało się 70 osób. Blog to 20 nowych wpisów, wobec 52 w roku 2012. Warto jednak podkreślić, że większość tekstów z tamtego okresu to nie były artykuły premierowe, tylko modyfikacje tego, co wcześniej napisałem dla eXeca. Jedynym pozytywem, jaki widzę to duża poczytność tekstów, co pozwala mi mieć nieskromną nadzieję, że świadczy to o ich niezłej jakości. Tekst „Historia amigowej prasy w Polsce” mimo że napisany jeszcze w 2012 roku, tylko w trzech ostatnich miesiącach minionego roku doczekał się 3500 odsłon, to dużo więcej niż przeciętny tekst na PPA i ponad 10 razy więcej niż mają świeże artykuły na eXecu. Recenzja imprezy Retrokomp to blisko dwa tysiące odsłon. Widać wyraźnie że odwiedza nas znacznie więcej czytelników niż może na to wskazywać choćby ruch na forum. Reasumując serwis ma potencjał i myślę że w roku 2014 odmienią się trendy spadkowe.
Pomóc w tym mogą pozytywne wydarzenia w świecie Amigi. Z pewnością jest na to szansa, sygnał dał Ben Hermans składając nam życzenia wyraził przekonanie, iż 2014 będzie prawdopodobnie najlepszym rokiem dla Amigi od wielu lat. Nowy rok zaczął się całkiem wystrzałowo, od publikacji E-UAE JIT , aktualizacji bibliotek Javy oraz powrotu Hollywood na sklepowe półki. Życzę nam wszystkim by słowa szefa Hyperionu się potwierdziły, a dodatkowo niezależni programiści pozytywnie zaskakiwali nas każdego dnia.
Dobrze się czytało. Tekst jest niezły, sugerowałbym jedynie trochę poprawić ton polityczny krytyki i będzie OK.
Prawdą jest że byłem słabo aktywny. Złożyło się na to sporo powodów, głównie problemy zawodowo/bytowe, które niestety jeszcze trwają.
Może 2014 będzie lepszym rokiem, jeżeli tylko ustabilizuję sytuację zawodową.