Amistore RC1

Chociaż w przeszłości jak wielu amigowców byłem użytkownikiem emulatora ShapeShifter, to nigdy nie byłem fanem przenoszenia applowskich rozwiązań na amigowy grunt. Trudno jednak zaprzeczyć temu, że App Store zdobyło miliony fanów na całym świecie, co z kolei zaowocowało wysypem innych sklepów z oprogramowaniem, praktycznie na każdej platformie sprzętowej. Było więc kwestią czasu kiedy stosowne rozwiązanie pojawi się na Amidze. Pierwszą próbę podjęła Discret FX ogłaszając pracę nad sklepem, roboczo nazwanym Project Metropolis, ponieważ jednak firma ta słynie z nieudanych przedsięwzięć, społeczność z obojętnością zareagowała na te plany. Swój sklepik o nazwie indieGO! próbują promować także użytkownicy systemu AROS (istnieją wersje aplikacji przeznaczone dla AmigaOS w wersji trzeciej i czwartej). Ta hobbystyczna aplikacja być może ma przed sobą jakąś przyszłość na platformie AROS, trudno jednak oczekiwać by zainteresowali się nią użytkownicy Amigi. Ci bowiem od dłuższego czasu czekali na Amistore – sklep firmowany przez A-EON, firmę, która w ostatnim czasie cieszy się bodaj największym zaufaniem w środowisku.

Amistore miało początkowo zadebiutować jeszcze we wrześniu, jednak jak to często w amiświecie bywa termin ten został przesunięty w czasie. Na szczęście kolejną datę premiery wyznaczoną na 10 listopada, udało się dotrzymać. Instalacja programu odbywa się dwuetapowo, najpierw należy pobrać stosowny instalator ze strony Amistore.net, po jego uruchomieniu skrypt dociąga kolejne elementy. Wiele wskazuje na to, że aplikacja powstała przy użyciu Hollywood. Wśród amigowców zdania na temat software tworzonego w Hollywood, są podzielone, jednak w przypadku Amistore nie można mieć zarzutów co do kodu programu. Wbrew bezpodstawnym opiniom, które czasami można spotkać na rodzimych portalach, program ani nie powstał szybko, ani „na odwal się” wręcz przeciwnie był testowany przez wyselekcjonowaną grupę betatesterów przez ponad pół roku (co raczej nie zdarza się często w amigowych realiach w przypadku pojedynczej aplikacji). Efektem czego jest w zasadzie 100% stabilność (nie udało mi się zawiesić Amistore, mimo że program formalnie jest w wersji beta) i niski apetyt na zasoby systemowe, a przecież w przypadku „produkcji hollywoodzkich” wcale nie jest to takie częste.

Amistore -automatyczna aktualizacja programu

Amistore -automatyczna aktualizacja programu

 

Przed wejściem do sklepu należy się upewnić czy posiadamy konto AmiSphere na stronie A-EONu, jeśli takiego konta jeszcze nie posiadamy, musimy się zarejestrować.
Na wirtualnych półkach sklepu znajdziemy 32 artykuły. W porównaniu do bogatych zasobów OS4Depot.net nie stanowi to nawet jednego procenta aplikacji, jednak jako pakiet startowy w warunkach amigowych wygląda całkiem nieźle. Niestety to tylko pierwsze wrażenie, po małym rekonesansie szybko dojdziemy do wniosku, że znaczna część oprogramowania to nie nowości, a rzeczy które mogliśmy kupić już wcześniej w innym miejscu (np. gry grupy AmiBoing), w dodatku część z nich (np. monitor systemowy Ranger) możemy w internecie pobrać za darmo, podczas gdy Amistore żąda za nie niewielkiej opłaty. Wreszcie część aplikacji widnieje w sklepie z adnotacją „dostępny wkrótce”. Warto zaznaczyć, że choć sklep działa jak na razie wyłącznie pod kontrolą AmigaOS 4, to znajdziemy w nim również kilka produktów dla AmigaOS 3.x. Aktualnie jest to gra Tales of Gorluth, program EasyNet Pro, Personal Paint 7.3 i software dla karty muzycznej Prisma Megamix (ta ostatnia pozycja jeszcze niedostępna). Wśród pozycji dla AmigaOS 4, najbardziej atrakcyjnie prezentują się sterowniki dla Radeonów HD, Personal Paint 7.3, SketchBlock 2.7 (jednak z OS4Depot za darmo możemy pobrać wersję 2.6) i WB Candi. Niestety na część oczekiwanych nowości ze sklepu, takich jak Warp 3D, DvPlayer, Score czy pakiet Radiance, musimy jeszcze poczekać.

Amistore - gry

Amistore – gry

 

Jako że sterownika RadeonHD w wersji 2.x mam przyjemność używać już od dłuższego czasu zdecydowałem się na zakup Personal Painta 7.3 i WB Candi. W tym momencie natrafiłem na pierwsze problemy z Amistore. Aby zapłacić za towar zmuszeni jesteśmy użyć przeglądarki internetowej. Amisotre domyślnie otwiera przeglądarkę Netsurf (w preferencjach sklepu nie znalazłem opcji zmiany przeglądarki). Niestety przy pomocy Netsurfa nie byłem w stanie zrealizować płatności. Przypuszczam, że o ile same możliwości poruszania się po sklepie zostały dobrze przetestowane, to już realne zakupy przy użyciu autentycznych przelewów pieniędzy, niekoniecznie. Jedyną możliwością na udany zakup jest więc przekopiowanie adresu z NetSurf do TimberWolfa, którego użycie umożliwia zaakceptowanie warunków i dalsze przekierowanie do stron PayPal (moje próby ze wklejaniem adresu do Odyssey również zakończyły się niepowodzeniem). Po pomyślnym przelaniu pieniędzy zostajemy przekierowani na stronę A-EON, wraz z podziękowaniami za dokonaną płatność. Niestety sama aplikacja Amistore zamiast automatycznie udostępnić możliwość pobrania zakupionych programów dalej wysyła nam komunikaty, by sfinalizować transakcję przy pomocy przeglądarki internetowej. Może to wywołać dezorientację kupującego.

Amistore - Mplayer

Amistore – Mplayer

 

Przyznam szczerze, że sam początkowo nie byłem pewny czy mój zakup zakończy się szczęśliwym finałem. Po dłuższej chwili oczekiwania po prostu wyłączyłem aplikację. Na szczęście przy następnym uruchomieniu zauważyłem, że obok mojego konta w pozycji Balance widnieją 23 funty. Ponownie wszedłem do koszyka, ponownie skorzystałem z opcji checkout, tym razem zamiast Netsurfa otworzyło się okno z opcją informującą, iż mogę przeznaczyć pieniądze z mojego bilansu na zakup towarów z koszyka. Takim sposobem po małych perypetiach obie zakupione aplikacje znalazły się szczęśliwie na moim twardym dysku. Kończąc temat zakupów warto jeszcze zaznaczyć, że ceny w sklepie są netto. Dopiero po przejściu do Paypala doliczany jest podatek 20% VAT. Zatem chociaż w sklepie zakupiłem towary za 23 funty i mój bilans na koncie Amistore również wynosił 23 funty, to w rzeczywistości zapłaciłem blisko 29 funtów.

Amistore - preferencje

Amistore – preferencje

 

Sam sklep ma poza funkcją handlową pełnić także określoną rolę społecznościową. Możemy więc wzbogacić swoje konto o awatar, wyszukiwać użytkowników i dodawać ich do znajomych oraz podsyłać im prezenty. W przyszłości zapowiadane są opcje prowadzenia chatu, wysyłania prywatnych wiadomości itp.

Na koniec napiszę kilka zdań o towarach, które zakupiłem.

WB Candi to zestaw animowanych teł Workbencha. Każdy z motywów dostępny jest w dwóch wersjach, standardowej i low_CPU. Wersje standardowe zabierają przy rozdzielczości ekranu FullHD od około 1/2 do nawet 3/4 mocy procesora mojej X1000, tak więc raczej trudno używać ich na co dzień. Wersje mniej procesorożerne też niestety potrafią obciążyć CPU nawet w 30%.

Candi - Redlight

Candi – Redlight

 

Pierwszy podkład Default Animated przedstawia znaną domyślną tapetę AmigaOS 4.1 przedstawiającą Boinga na tle obłoków. W tej wersji logo Amigi wiruje, natomiast obłoki przesuwają się po ekranie.

System Window przedstawia okno Workbencha 3.x, w którego centrum znajduje się klasyczna Amiga, całość przecinana jest płynącymi półprzezroczystymi bąbelkami, spod których prześwitują kraciaste piłeczki.

Redlight, to moim prywatnym zdaniem najlepszy motyw. Na krwistoczerwonej tapecie widnieje obudowa Amigi One X1000 oraz bardzo nowowczesny „dizajnerski napis”, po całości pływają różnokolorowe koła, jak i puste obręcze.

DefaultLight to zubożona wersja pierwszego podkładu, tym razem zarówno Boing, jak i chmury pozostają nieruchome, po ekranie przesuwają się koła i obręcze podobne do tych z motywu RedLight.

Circle to chyba najbardziej ascetyczny z tematów. Prosta czarna tapeta z napisem Amiga i pojawiające się losowo w różnych miejscach na blacie wirujące neonowe obręcze robią za cały efekt.

Personal Paint

Personal Paint

 

Personal Paint 7.3 Next generation PPC to chyba najatrakcyjniejsza na dziś pozycja w sklepie. W porównaniu do recenzowanej przeze mnie wersji 7.2, ta odsłona jeszcze bardziej została dostosowana do współpracy z systemem AmigaOS 4. Program został wzbogacony o nowe funkcjonalności i narzędzia, nowy pasek z dodatkowymi brushami, poprawiono wygląd dodając nowoczesne wskaźniki myszy. Przede wszystkim dzięki temu, że Personal Paint działa teraz natywnie na PPC, program zdecydowanie przyspieszył, w przypadku niektórych operacji zanotowałem wzrost prędkości o ponad 5000%.

Personal Paint 7.3 w akcji

Personal Paint 7.3 w akcji

 

Podsumowując start Amistore można uznać za względnie udany. Co prawda system wykonywania zakupów powinien być bardziej intuicyjny a nowości mogłoby być więcej, jednak kilka premier się pojawiło, a w amigowych realiach każda nowa aplikacja jest na wagę złota. Zwłaszcza debiut natywnej wersji, jednego z najbardziej znanych legendarnych programów klasycznej Amigi, czyli Personal Painta można uznać za dużą rzecz na polu software’owych wydarzeń roku. Osobiście czekam na Warp 3D czy DvPlayera ze wsparciem dla Radeona HD 2.4 i więcej innych wartościowych produktów. OS4Depot przed 10 laty też zaczynał ledwie od kilku archiwów, dziś jest ich już ponad 3.5 tysiąca, na co złożyła się praca ponad 400 amigowych developerów, oby Amistore w kolejnych latach rozwijał się równie dynamicznie.

O Mufa