Amiga i internet

Browsery
Rządząca na Amidze przez kilkanaście lat przeglądarka IBrowse pomału odchodzi w zapomnienie. Aktualnie najpopularniejszym browserem używanym na nowych Amigach jest OWB. Oparty na silniku Webkit Orygin Web Browser, dobrze radzi sobie z nowoczesnymi standardami chociaż nie jest pozbawiony wad. Podstawową wadą jest brak menadżera pobrań, irytować może również nie najlepiej rozwiązana obsługa książki adresowej. Sytuacji tej próbowano zaradzić importując z systemu MorphOS przeglądarkę OWB działającą w środowisku MUI. Trzeba przyznać że opisywane mankamenty udało się zlikwidować, tyle tylko że przy okazji pojawiły się nowe. Pod MUI-OWB niestety nie możemy pisać z użyciem polskich znaków, o ile jeszcze można sobie wyobrazić ich pomijanie np. na forum, to nie sposób zrobić tego przy pisaniu newsów, czy ogólnie bardziej oficjalnej korespondencji. Niestety, przynajmniej w naszej szerokości geograficznej dalej za podstawę musi służyć standardowe OWB. Wersja pod MUI, przynajmniej w moim wypadku jest swego rodzaju wspomagaczem, którego uruchamiam od czasu do czasu, kiedy chcę np. pobrać z internetu większą liczbę plików. Dla OWB istnieją jeszcze dwie alternatywy. Pierwszą z nich jest NetSurf, program szybszy z kilkoma ciekawymi opcjami których brakuje w OWB, z jedną za to gigantyczną wadą czyli brakiem wsparcia dla JavaScript. Z tego też powodu nie znam nikogo, kto używał by tej przeglądarki na co dzień, przynajmniej pod systemem AmigaOS 4. Na słabszych konfiguracjach działających pod kontrolą AmigaOS 3.x, bywa czasami uruchamiany jako jedyna przeglądarka z obsługą CSS , którą ze względu na ograniczenia mocy obliczeniowej da się jako tako używać.  Inną znacznie bardziej obiecującą opcją jest Tiberwolf, będący amigową implementacją Firefoxa, lidera wśród przeglądarek na wiodące platformy. Program ewidentnie na dzień dzisiejszy dysponuje najnowocześniejszym silnikiem, przez co warto próbować posyłać go do boju ze stronami przy których OWB nie daje rady. Nie warto natomiast używać Timberwolfa jako przeglądarki domyślnej, gdyż ciągle pozostaje w wersji beta i od strony użytkowej ma jeszcze więcej wad niż MUI-OWB. Podobnie jak tam nie ma możliwości pisania po polsku, co gorsza nie ma też obsługi schowka, są spore problemy z obsługą bookmarków i pobieraniem plików. Na szczęście siłą Firefoxa są wtyczki, dzięki nim można zaradzić problemom w książką adresową czy pobieraniem (oraz ułatwić sobie życie na wielu innych polach), jednak kwestia dwóch pierwszych, które wymieniłem, wciąż pozostaje nierozwiązana. Reasumując docelowo dopracowany Timberwolf z pewnością będzie dzielił i rządził na AmigaOS 4, jednak na dziś najlepszym wyborem jest standardowe OWB jako przeglądarka podstawowa oraz MUI-OWB i Timberwolf, jako wspierające browsery „zadaniowe”.

Programy pocztowe
O ile na polu przeglądarek w ostatnich latach nastąpiło sporo zmian o tyle wśród programów pocztowych od dekady panuje niezmienne status quo polegające na podziale rynku na dwa programy YAM i SimpleMail. Oba mają swoje zalety i wady, oba są bezpłatne, oba mają swoich zwolenników ja zaliczam się do grupy preferującej Simplamaila, głównie ze względu na obsługę wielu kont SMTP (wielu doceni też obsługę IMAP, której konkurent nie posiada).

Ftp
Sytuacja wśród klientów ftp, ma się podobnie jak w przypadku mailerów. Przy czym tutaj oprogramowanie jest zdecydowanie bardziej świeże. Obaj konkurenci zadebiutowali już po wyjściu AmigaOS 4.0 i praktycznie natychmiast udało im się wyprzeć z użytku popularnego wcześniej AmiTradeCenter. W przeciwieństwie do niego działają natywnie na procesorze PPC i wykorzystują środowisko Reaction. Pierwszy PeteFTP jest przedstawicielem klasycznych dwupanelowców i zarazem jednym z nielicznych programów dla AmigaOS 4, który domyślnie uruchamia się na osobnym ekranie. Drugi to AmiFTP, na pierwszy rzut oka skromniejszy, uruchamiany w okienku na którym widoczny jest tylko jeden panel. Oba programy są dobre i nie można im wiele zarzucić, w zasadzie wybór między nimi jest kwestią gustu. Mi osobiście bardziej pasuje minimalistyczne podejście do tematu prezentowane przez AmiFTP.

IRC
Do niedawna wybór mógł być tylko jeden WookieChat. Ostatnio jednak do życia powrócił konkurent w postaci AmIRC dobrze że cenione przed laty programy, ponownie są rozwijane. To tyle moich refleksji. Osobiście odwiedzam kanały IRC incydentalnie, ograniczam się więc jedynie do informacji o dostępnym wyborze, bez wskazania własnego faworyta.

Komunikatory
Niestety nie używam na co dzień tego typu oprogramowania, trudno więc wskazać mi lidera. Na tym polu panuje naprawdę duża konkurencja, że wymienię tylko SabreMSN, Jabberwocky, Epistulę czy Pidgina. Dzięki znacznemu postępowi jaki uczyniły w ostatnich latach amigowe przeglądarki działają też oczywiście wersje webowe popularnych platform wymiany informacji, jak np. WebGadu.

Tagi:

O Mufa